Dla kogo sztancownica?

Kiedy kupiłam zmywarkę byłam zachwycona. Nareszcie nie musiałam stać przy zlewie i myć brudnych naczyń. Lecz po pewnym czasie nawet moja zmywarka przestała domagać. Zaczęłam szukać w internecie czegoś co może umyć dokładnie chociaż sztućce tak żeby nie zostawały na nich zacieki.

Sztancownica i wycinanie z folii

sztancownicaWynalazłam urządzenie o nazwie myjka ultradźwiękowa. Są tego różne rozmiary, ale ja pokusiłam się na najmniejsze. Wsadzam do małej wanienki sztućce i dzięki falom ultradźwiękowym, które wprawiają wodę w ruch cały brud ze sztućców jest usunięty. Ba! nawet nie ma zacieków. Jednak jest jeden minus tego urządzenia, nie jest zbyt urodziwe. Chciałabym je zawsze mieć na wierzchu, ale do mojej kuchni nie pasuje. Wpadłam więc na pomysł, że pojadę do zaprzyjaźnionej drukarni i poproszę żeby wydrukowali mi ciekawy wzór, który będę mogła nakleić na mojej myjce ultradźwiękowej. Koledzy użyli do tego najpierw sztancownicy. Sztancownica wykroiła dla mnie odpowiedni kształt na folii, która miała zostać zadrukowana. Kiedy na folii znalazł się mój przedstawiony im projekt nałożyli ją na maszynę, która nazywała się chyba semi rotacja. Na tej maszynie w kilu miejscach nacięli wzorki. Zadrukowaną folię przykleili do magnesu. Kiedy wróciłam do domu ozdobiłam moją myjkę ultradźwiękową przyczepiając do niej magnes, który wyglądał cudownie z moim wzorem.

Jakież było moje zdziwienie kiedy w torbie znalazłam jeszcze magnes, ale większych rozmiarów, który mogłam przyczepić do drzwi zmywarki. Do magnesu była doczepiona karteczka z napisem „w prezencie do kompletu od zmywania”.