Hydroizolacja fundamentów i mój sąsiad

Witam. Ostatnio gdy przechodziłem obok budynku, w którym mieszka mój sąsiad, zauważyłem że nawierca on otwory w ścianie. Robił to pod takim dziwnym skosem (jakby 30°). Zaciekawiło mnie to, więc gdy zjadłem obiad, ponieważ akurat wracałem wcześniej z pracy, poszedłem z nim pogadać.

Mój sąsiad nie ma hydroizolacji fundamentów

hydroizolacja fundamentówOn mi wytłumaczył właśnie ten kąt wiercenia i że stara się dodatkowo robić otwory co około 10 cm. Ma w ten sposób powstać izolacja przeciwwodna – mówił dalej. Ponoć w jego budynku nie została dokonana najtańsza hydroizolacja fundamentów podczas ich powstawania, przez to wykonuje tę całą operację – a zwie się ona fachowo „izolacja pionowa”. Szczerze, wszystko co mi mówił sąsiad, bardzo mnie zainteresowało i ponieważ miałem wolne popołudnie po pracy, starałem się mu trochę pomagać. Nawet ponawiercałem kilka otworów. On zaś dozował z takiej tuby jakiś środek, który miał wchłaniać się w strukturę ściany i przeciwdziałać migracji wody z gruntu. Ponoć jest tak, że cegła i zaprawa murarska mają to do siebie, iż na oko nasiąkają do dwóch metrów wysokości, jeśli gdzieś z dołu dostaje się woda. Tak podobno może się rozprzestrzenić wilgoć. Spytałem się sąsiada, skąd on ma tyle wiadomości w tym temacie. Normalnie, jak stary budowlaniec! On zaśmiał się tylko i stwierdził, że męczy już go osuszanie murów co roku w lato. Co za tym idzie, ma po dziurki w nosie walki z grzybem, który w wilgoci jest praktycznie nie do zwalczenia. Pod wieczór wróciłem do siebie – do domu – zaciekawiony sytuacją zacząłem trochę szperać w internecie. Wcześniej słyszałem bowiem trochę o walce z wnikaniem wody w mur, ale to na poziomie rozcinania nad fundamentem ściany i podkładania papy bądź jakiejś innej struktury izolacyjnej. Wyczyn mojego sąsiada wprawił mnie w osłupienie. Jednak trzeba stwierdzić, że gość ma naprawdę rację. Popatrzyłem na kilka stron różnych producentów i rzeczywiście, w dzisiejszych czasach wstrzykuje się odpowiednie preparaty w mur, co sprawia, że woda dalej nie wsiąka.

Ja sam też mam problemy z tym zjawiskiem od jednej strony domu. Tam jest po prostu wyżej ziemia, zachodzi ona nad wysokość fundamentu, pomijając przez to pape. Poczytam trochę, pogadam z sąsiadem i też sobie zafunduje coś takiego.