Moje dzieci i plac zabaw i siłownie plenerowe

Moje dzieci, tak jak wszystkie inne, uwielbiają się bawić. Dlatego staram się, żeby ich rozrywki były jakoś urozmaicone, nie chciałabym, żeby siedziały cały czas przed komputerem, czy telewizorem i gapiły się tylko w ekran.

Ostatnio place zabaw i siłownie są coraz częściej łączone

siłownie pleneroweStaram się, żeby spędzały jak najwięcej czasu na świeżym powietrzu. Szczególnie moje maluchy lubią nasz okoliczny plac zabaw. Bardzo mnie to cieszy. W końcu to nie tylko zabawa, ale także, wysiłek fizyczny. Im częściej chodzą na taki plac zabaw tym lepiej dla nich.. cieszę się również, że koło ich przedszkola także znajduje się taki plac zabaw, dzięki czemu mogą jeszcze więcej czasu spędzać na podwórku. Do tego staram się również, żeby wychodziły one na spacery razem z nami. Jest to inny rodzaj wysiłku, a przy okazji też mogą się bawić, na przykład rzucać śnieżkami w zimie, czy też zbierać kwiatki do wazonu wiosną. Sama też chodzę często na siłownie plenerowe. Dawniej uczęszczałam tylko na siłownie zamknięte, ale odkąd pojawiły się w moim mieście siłownie zewnętrzne to chodzę w zasadzie tylko na takie, chyba, ze pogoda jest wybitnie niesprzyjająca i leje jak z cebra. Wtedy raz na jakiś czas zdarza mi się pójść na takie siłownie. W związku z tym że moje siłownie plenerowe znajdują się koło placu zabaw to możemy chodzić tam wszyscy razem.

Ja mogę mieć oko na maluchy w trakcie ćwiczenia, a one mogą się spokojnie bawić. To na pewno abrazo wygodne rozwiązanie dla rodzin z dziećmi, które chcą aktywnie spędzać czas. Jest to bardzo wygodne, a przy tym to też świetna zabawa.