Przygotowywałam konferencje na Mazurach

Jakieś cztery tygodnie temu zakończyły się konferencje w Mrągowie, które organizowałam razem z moją koleżanką z pracy. Nasza firma znajduje się na Mazurach i dlatego też na miejscu chciałyśmy coś zorganizować.

Konferencje na Mazurach trudne do zorganizowania

konferencjeNie jest to zagłębie nowych technologii, którymi się zajmujemy, więc chcieliśmy stworzyć okazję, żeby przedstawiciele takiej branży spotkali się w jednym miejscu. Może przy okazji nawiążemy jakieś stosunki biznesowe z inną firmą z okolicy? Najpierw jednak trzeba było o wszystko zadbać. Hotel na szczęście nie robił żadnych problemów, więc znalezienie odpowiedniego miejsca odpadało nam z listy zadań do załatwienia. Potem trzeba było zachęcić firmy do pojawienia się na takich konferencjach i wygłoszenie jakieś prezentacji, czy wzięcie udziału w dyskusji. Nie wszyscy byli do tego tacy chętni, tylko dwie firmy stwierdziły, że to rewelacyjny pomysł. To było zdecydowanie zbyt mało. Musieliśmy się uzbroić w cierpliwość i w kreatywność, żeby znaleźć inne rozwiązanie tego problemu. W końcu udało nam się dobić do pięciu prelegentów, więc nasze konferencje na mazurach mogły się odbyć. Na miejscu okazało się, ze nie było tak źle. Nie mieliśmy problemów ze znalezieniem chętnych do dyskusji, z przedstawiciele firm sami zaczynali ze sobą rozmowy na tematy biznesowe. Byłyśmy razem z Moniką bardzo z siebie zadowolone, ze jednak się nam udało zorganizować te konferencje mazury.

Teraz szef zapowiedział już, że powinniśmy takie imprezy organizować cyklicznie, żeby jeszcze bardziej zacieśnić taką współprace z firmami zajmującymi się nowymi technologiami na Mazurach. Cieszymy się z sukcesu.