Szablony malarskie i remont mieszkania

Remontowanie mojego mieszkania to było coś, co odwlekałam. Nie miałam ochoty męczyć się w wiecznie zabrudzonym i zapylonymi pomieszczeniami. Później jednak efekt będzie zadowalający, jednak zanim do tego dojdzie to czeka nas mnóstwo pracy i sprzątania.

Szablony malarskie gorsze niż naklejki

szablony malarskieNie miałam na to ochoty. Tak to zawsze jest, chcemy coś zmienić, ale nie chcemy przechodzić przez cały proces z tym związany. Chcemy schudnąć, ale bez ćwiczeń czy diety, tylko od tak nagle żebyśmy jutro ważyli mniej. Z remontem jest tak samo. Dlatego też szukałam takiego rozwiązania, które byłoby maksymalnie najmniej kłopotliwe. Wybrałam w końcu naklejki na ścianę. Są one nie tak wielkie jak fototapeta, która zajmuje całą ścianę, jednak tez nie są takie małe, żeby nie było ich widać. Naklejki ścienne to było coś dla mnie. Najpierw jednak musiałam odświeżyć swoje ściany, bo były już bardzo brudne i kolor wyblakł. Potem mogę zając się naklejkami. Myślałam też, że szablony malarskie mogą się okazać dobrym rozwiązaniem, ale jednak bardziej podobały mi się wzory naklejek i dlatego się na nie zdecydowałam. Poza tym bardzo spodobały mi się naklejki do kuchni. Wzięłam taką z orzeźwiającą limonką i lodem, od której od razu nabieram ochotę na jedzenie. Ciekawe były także naklejki dla dzieci. Jak moje maluchy trochę podrosną to na pewno skorzystam z takiej opcji. Naklejki do tej pory też nam pewno się zmienią, więc tym bardziej będzie w czym wybierać.

Tym sposobem remontowanie mojego mieszkania zostało maksymalnie uproszczone. Mam nadzieję, że z reszta rzeczy, czyli z meblami i dekoracjami także pójdzie mi tak samo szybko i sprawnie.