Uszyłam dla klienta torby z bawełny

Może i moja firma do dużych nie należała, ale za to oferowałam dobrej jakości produkty, którymi interesowało się wielu przedsiębiorców. Oferowałam szycie toreb każdego rodzaju i sprzedawałam je zarówno detalicznie jak i hurtowo, bo się tak opłacało.

Dość duże zamówienie na torby bawełniane

szycie toreb bawełnianychRóżni klienci się do mnie odezwali. Ostatni, który podjął ze mną współpracę prowadził dość duże przedsiębiorstwo handlowe. Zlecił mi szycie toreb bawełnianych bez żadnych nadruków. Miały to być gładkie torby z beżowego materiału. Zamówił u mnie ponad tysiąc takich toreb i byłam zadowolona z takiego zamówienia. W zasadzie to było pierwsze tak ogromne zlecenie, które mi w ciągu tego roku wpadło. Zatrudniałam wielu pracowników, którzy posiadali niezbędne doświadczenie i potrafili pracować pod presją czasu. Wiedziałam, że uszycie toreb bawełnianych dla tego klienta wykonamy należycie. Ja również pracowałam i szyłam torby dla tego klienta, bo było to dla mnie jedno z najważniejszych zleceń i musiałam wesprzeć swoich ludzi. Dodatkowa para rąk do pracy była niezbędna a nie planowałam zatrudniać pracownika na chwilę. Kiedy już zostały uszyte torby w ilości, którą zamówił ten klient, to osobiście się do mnie pofatygował, żeby je zobaczyć. Wcześniej widział jak wyglądają oferowane przeze mnie torby, ale chciał jeszcze wszystko sprawdzić przed zapłatą. Z efektów pracy mojego przedsiębiorstwa był bardzo zadowolony i od razu za wszystko uiścił należność. Polecił mnie nawet swojemu znajomemu z branży.

To był dla mnie wyjątkowo dobry okres, bo miałam ogrom zleceń i ze wszystkimi sobie świetnie dałam radę. Doceniona zostałam także przez większe firmy, które coraz chętniej podejmowały ze mną współpracę. Naturalnie zatrudniłam też więcej ludzi do pracy.