Wycieczka do parku miniatur pełnego makiet

Wakacje to ciężki okres jeśli posiada się dzieci. Nie chodzą one do szkoły i ciągle się im nudzi. Znajdowanie zajęcia staje się coraz bardziej uciążliwe, bo już wszystko było, a one chcą jakiejś nowej zabawy.Pewnego słonecznego dnia lipca postanowiliśmy się wybrać wraz z naszymi pociechami do Parku Miniatur, który otworzyli w okolicy.

Makiety – świat w pomniejszeniu

makietyDzieciaki na samą myśl, że będą robiły coś innego już się ucieszyły. Park Miniatur znajdował się tak blisko, że wybraliśmy się tam piechotą. Już na wejściu przywitała nas replika Wieży Elfia. Musimy pod nią przejść, aby wejść do środka. Przy wejściu dostaliśmy mapkę, jak po całym terenie się poruszać. Cały teren był podzielony na strefy, w każdej był inny kontent, a w danej strefie znajdowały się makiety architektoniczne najbardziej znanych budowli z regionu. Efekty nie kiedy były oszałamiające. Niektóre makiety czy modele domow wyglądały jak oryginał, gdyby nie to, że były mniejsze to można się by było pomylić. Poza tym w danym parku także znajdował się labirynt naturalny, który został uformowany z żywopłotu. Na szczęście także dali w tym przypadku mapkę, więc bez problemu się odnaleźliśmy i nie zgubiliśmy.

Poza całej przygodzie poszliśmy na gofry z wiśniami i z dużą ilością bitej śmietany. Wszystkim ogromnie smakowało i nikt nie miał ochoty na dokładkę, co było dziwne w przypadku dzieciaków. Wypad do Parku Miniatur z makietami oraz modelami uznaje za udany. Wszyscy się świetnie bawili, a dzieciaki tak się wymęczyły, że po powrocie od razu poszły spać.