Jak połączyła nas laweta?

Kilka miesięcy temu szef zaproponował mi wyższe stanowisko w firmie. Przyjęcie jego propozycji, wiązało się z przeprowadzką za granicę. Ciężko pracowałem, żeby otrzymać ten awans, ale nie byłem pewny, czy jestem gotowy na zmianę miejsca zamieszkania.

Laweta do przewozu motocykla

małe lawety samochodoweNiby nic mnie nie trzymało w kraju poza pracą. Nie miałem żony ani dzieci, ani nawet własnego domu. Cały czas mieszkałem z moimi rodzicami, którzy już chyba stracili nadzieję, że jeszcze się ożenię i będą bawić wnuki. Zależało mi na karierze, więc przyjąłem propozycję szefa i nie było już odwrotu, musiałem przeprowadzić się do Czech. O ile rozstanie z rodzicami nie było dla mnie trudne, to nie mogłem zostawić mojego motocykla. Kiedy byłem młodszy często jeździłem nim w dłuższe trasy, teraz służył mi głównie do dojazdów do pracy w sezonie letnim. Nie mogłem pokonać całej drogi do Czech motocyklem, bo musiałem zabrać ze sobą dużą część moich ubrań, służbowego laptopa i parę innych, niezbędnych rzeczy. Poszukałem więc w internecie firmy, która wynajmuje małe lawety samochodowe. Zdziwiłem się, kiedy telefon odebrała kobieta. Dobrze znała się na swoim fachu, dokładnie wypytała mnie o model motocykla, który chciałem przewieźć, żeby dobrać odpowiedni typ lawety. Kiedy przyjechałem odebrać lawetę, kobieta, z którą rozmawiałem przez telefon była akurat na miejscu. Porozmawialiśmy chwilę, zapytała mnie, dokąd jadę i na jak długo. Muszę przyznać, że zrobiła na mnie ogromne wrażenie i ja na niej chyba też, bo zaproponowała, że sama podjedzie po odbiór lawety, bo chciała pojechać do Czech na weekend i teraz nadarzyła się świetna okazja.

Kiedy Kasia, przyjechała odebrać lawetę, nie mogłem jej tak po prostu puścić, więc zaproponowałem, że postawię jej dobry obiad w miejscowej knajpce. Z chęcią przystała na moją propozycję. Tak dobrze nam się rozmawiało, że spędziliśmy cały weekend razem.